Na wspólnym posiedzeniu komisje: Infrastruktury, Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, Klimatu i Środowiska oraz Ustawodawcza, rozpoczęły pierwsze czytanie pięciu projektów ustaw dotyczących energetyki wiatrowej: projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw oraz ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzaniem centralnego systemu informacji rynku energii i innych ustaw; projektu o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych; projektu ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych; projektu ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych; projektu ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz ustawy – Prawo energetyczne.
Komisje zapoznały się z uwagami przedstawicieli resortów właściwych w sprawach dotyczących energetyki wiatrowej, przedstawicieli strony samorządowej, przedstawicieli strony społecznej oraz przedstawicieli branży energetyki wiatrowej. Przewodniczący zapowiedzieli, że senatorowie będą kontynuować prace na wrześniowym posiedzeniu komisji.
Przewodniczący Komisji Klimatu i Środowiska Stanisław Gawłowski omawiając projekty, poinformował, że prace nad nimi trwają od wielu miesięcy, a w tym czasie równolegle odbywały się prace na poziomie Rady Ministrów, należy więc dokładnie przyjrzeć się poszczególnym propozycjom zapisów, aby uzupełnić luki i wyeliminować ewentualne powtórzenia. Senator Stanisław Gawłowski wyjaśnił, że projekt ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych ma na celu skrócenie procedur administracyjnych, tak aby w momencie, gdy gmina rozpoczyna proces sporządzania planu, inwestor na własne ryzyko mógł przystąpić do sporządzania raportu oddziaływania na środowisko. Dzięki temu z chwilą, gdy gmina wyda plan zagospodarowania przestrzennego, inwestor będzie mógł złożyć dokumenty do RDOŚ o wydanie decyzji środowiskowej. To przyspieszy procedury administracyjne o co najmniej dwa lata. Obecnie średni czas budowy turbin wiatrowych w Polsce to ponad siedem lat. Zawarte w projekcie zapisy częściowo pokrywają się rozwiązaniami przewidzianymi w projekcie przygotowanym przez ministerstwo klimatu, należy więc uzgodnić oba projektowane akty.
Senator Gawłowski wskazał, że z kolei projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych zmierza do zwiększenia możliwości budowania turbin wiatrowych na terenie Polski bez ingerencji w obszary cenne pod względem przyrodniczym czy obronnym. Przedstawiciele resortów uznali, że projekt ten nie budzi najmniejszych kontrowersji, należałoby jedynie dodać przepisy przejściowe.
Przewodniczący Komisji Klimatu i Środowiska wyjaśnił, że projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz ustawy – Prawo energetyczne dotyczy tzw. repoweringu, czyli modernizacji elektrowni wiatrowych. Pierwsze elektrownie wiatrowe w Polsce powstawały na początku lat 2000 i niektóre turbiny wymagają unowocześnienia pozwalającego na zwiększenie sprawności i wydajności lub wymiany na nowocześniejsze modele. Projekt ułatwi procesy repoweringu, budowy nowych turbin w miejsce starych, przyczyni się do znacznego wzrostu wydajności tych elektrowni.
Z kolei projekt ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw oraz ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzaniem centralnego systemu informacji rynku energii i innych ustaw omówił przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności Waldemar Pawlak. Projekt zakłada odejście od systemu udziału prosumenckiego na rzecz funduszu partycypacyjnego, tzn. wprowadzenie mechanizmu bezpośredniej wypłaty dla osób mieszkających w odległości 1000 m od turbiny elektrowni wiatrowej kwoty w wysokości 20 tys. zł od 1 MW. Obecni na posiedzeniu przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej i Konfederacji Lewiatan zaapelowali o dostosowanie projektowanych regulacji do odmiennej specyfiki różnych elektrowni, tak aby nie doprowadzić do sytuacji, że inwestowanie w projekty farm wiatrowych przestanie być opłacalne. Przewodniczący komisji klimatu i gospodarki poprosili o sprecyzowanie propozycji zmian i współudział w dalszych pracach nad dostosowaniem projektowanych zapisów w tym zakresie.
Omawiając projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, przewodniczący Waldemar Pawlak wyjaśnił, że dotyczy on zmiany ustawowej odległości minimalnej budynków mieszkalnych od farm wiatrowych – chodzi o zmniejszenie tej odległości z obecnych 700 m do 500 metrów. Senator przypomniał, że projekcie rządowym była zmiana z 10ha na 500 metrów, ostatecznie przyjęto – ale bez merytorycznego uzasadnienia – 700 m. Tymczasem z badań wynika, że odległość 500 m jest odległością bezpieczną. Przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej zaapelował do senatorów o uściślenie przepisów mówiących o kwestiach technicznych dotyczących liczenia odległości.
Prace nad pięcioma projektami będą kontynuowane na wrześniowym posiedzeniu komisji.
