

Biogaz rolniczy jako szansa dla rolnictwa oraz samorządów to temat wspólnego posiedzenia Komisji: Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Podczas obrad skoncentrowano się na omówieniu obecnego stanu i określeniu perspektyw rozwoju polskiej branży biogazowej. Posiedzenie zorganizowano z inicjatywy przedstawicieli producentów i przedsiębiorców przemysłu biogazowego i biometanowego, a także małych biogazowni rolniczych. Jak podkreślił przewodniczący komisji rolnictwa senator Ryszard Bober, biogazownie stanowią szansę na tanią energię dla polskich rolników. Pozwalają na efektywne wykorzystanie odpadów rolniczych, m.in. obornika czy odchodów zwierzęcych, a także odpadów organicznych z przemysłu spożywczego, odpadów poubojowych lub osadu biologicznego ze ścieków.
W ocenie przewodniczącego komisji gospodarki narodowej Waldemara Pawlaka w systemie energetycznym brakuje stabilności dlatego warto pomyśleć o biogazowniach, które są w pełni przewidywalne, w inny sposób – jako o inwestycjach uzupełniających produkcję energii z fotowoltaiki i gazu, elastycznie dostosowujących się do systemu, wytwarzających energię wtedy, kiedy są najwyższe ceny i największe zapotrzebowanie na energię. Jak mówił senator, trzeba zwracać uwagę na dużą zmienność zużycia energii zarówno w ciągu dnia, jak i w ciągu tygodnia.
Zdecydowanie za rozwojem biogazowni opowiedział się wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Michał Kołodziejczak. W jego ocenie biogazownie stanowią najlepsze stabilne i tanie źródło energii i powinny być promowane przez państwo. Jak mówił, „nie nic gorszego niż procedowana obecnie ustawa wiatrakowa”, zwłaszcza, że na Zachodzie widzimy już skutki uznania wiatraków za ważne źródła energii, co doprowadziło tam do plajty biogazowni. Dlatego, zdaniem Mikołaja Kołodziejczaka, inwestycje w biogazownie rolnicze powinny być wspierane i finansowane.
O zielonym świetle dla biogazowni przekonywał wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka. Jak wskazywał, rozumie sens energii rozproszonej, polegającej na dekoncentracji i decentralizacji różnych źródeł energii, skutecznie gwarantującej bezpieczeństwo energetyczne. Zapewnił ponadto, że resort pracuje nad skróceniem procedur, przygotowywana jest też duża zmiana prawa energetycznego, już skierowana do konsultacji, której uchwalenie planowane jest jeszcze w tym roku. Chodzi o gwarancję tańszego prądu, lepszej dochodowości gospodarstw dzięki wykorzystaniu potencjału biogazu i biometanu. Ważne jest, by rolnicy i przedsiębiorcy nie przechodzili „gehenny”, byli w procesie inwestycyjnym partnerem, a nie petentem.
Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Konrad Wojnarowski omówił strukturę funduszy, z których mogą być wspierane finansowo inwestycje biogazowe, m.in. program Feniks obejmujący europejskie fundusze na infrastrukturę, klimat, środowisko, obowiązujący w unijnej perspektywie 2021–2027. Wiceminister zapowiedział, że podczas prac nad kolejną perspektywą widzi potrzebę zapewnienia większych środków na biogazownie.
W trakcie dyskusji wskazywano m.in. na najważniejsze problemy ograniczające rozwój biogazowni, przede wszystkim na odmowy przyłączenia ich do sieci i trudności ze składowaniem wytworzonej przez nie energii. Jak podkreślano, Polska ma duży potencjał na wykorzystanie energii z biomasy, potrzeba jednak zmian legislacyjnych, a także stabilności przepisów, ułatwienia i skrócenia procesu inwestycyjnego, stworzenia systemu zapewniającego przyjęcie energii wytworzonej przez biogazownie. Trzeba też zastanowić się na wsparciem dla już istniejących biogazowni, po latach pracy wymagających często remontu i wymiany urządzeń na nowsze i nowocześniejsze. Nadal problemem są miejscowe plany zagospodarowania.
Senatorowie z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapoznali się ponadto – z inicjatywy senatora Macieja Górskiego – z Informacją ministra rolnictwa i rozwoju wsi na temat ekoschematów realizowanych w ramach płatności obszarowych w 2025 r.
Przedstawiając tę informację, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Leszek Szymański opowiedział o najistotniejszych zmianach w zakresie ekoschematów realizowanych w ramach płatności obszarowych w br. w stosunku do poprzedniego okresu finansowania. Zostaną wprowadzone dwie nowe normy: norma warunkowości tzw. GAEC 2 wprowadzająca obowiązek ochrony torfowisk i obszarów podmokłych w przypadku gospodarstw o wielkości ponad 10 ha. Tą normą objętych zostanie w Polsce ok 400 tys. ha, co oznacza, że blisko 75% polskich rolników nie będzie objętych tym obowiązkiem ani sankcjami za jej nieprzestrzeganie. Druga zmiana polega na powiązaniu płatności bezpośrednich i obszarowych ze spełnieniem wymogów w zakresie przestrzegania prawa pracy i przepisów BHP – to dotyczy rolników zatrudniających pracowników w swoich gospodarstwach. Organem uprawnionym do kontroli jest Państwowa Inspekcja Pracy. W wypadku stwierdzenia naruszeń płatności bezpośrednie mogą zostać pomniejszone o 3% wartości.
Ponadto został stworzony nowy ekoschemat, czyli jest obecnie 7 ekoschematów związanych z powierzchnią i jeden związany z dobrostanem zwierząt. Nowym ekoschematem są płatności do materiału siewnego, a żeby z niego skorzystać trzeba spełnić kilka warunków. Po pierwsze, 25% gruntów ornych pod materiałem siewnym spełniającym wymóg „elitarny” lub „kwalifikowany”, po drugie, limit 300 ha powierzchni ekoschematu, ponadto na jednej działce mogą być dwa ekoschematy czy dwa warianty, czyli dwie płatności do jednej działki, z wyjątkiem ekoschematu dotyczącego rentencjonowania wody. W przypadku spółdzielni rolniczej limit jest pomnożony przez liczbę członków, więc de facto nie ma ograniczeń.
Inne zmiany dotyczą już istniejących ekoschematów. W przypadku produkcji integrowanej są cztery płatności: uprawy sadownicze, uprawy jagodowe, uprawy warzywnicze i uprawy rolnicze. Płatności w przypadku pierwszych trzech kategorii będą wyższe niż w latach ubiegłych, a w przypadku upraw rolniczych – nieznacznie niższa niż w 2024 r. Dodano też w ramach gruntów wyłączonych z produkcji możliwość włączenie do tego schematu takich obszarów jak zadrzewienia, zakrzewienia śródpolne, oczka wodne itp. Elementy krajobrazu, do których także będzie przyznawana płatność bezpośrednia, jeżeli rolnik to zgłosi.
W przypadku rolnictwa węglowego w odniesieniu do dwóch praktyk jest obniżona punktacja: za uproszczone systemy upraw z czterech do trzech, a za wymieszanie słomy z glebę – z dwóch do jednego.
Wprowadzono też niewielkie zmiany dotyczące dobrostanu zwierząt, tzn. w przypadku tucznika zwiększono z 50 do 100 km odległość, z której można pozyskać tuczniki. Zmianie uległ także współczynnik przeliczenia sztuki na DJP z 0,3 na 0,1 DJP w przypadku tuczników. Obecnie maksymalny pułap wynosi 150 DJP, co oznacza, że gospodarstwa, które utrzymują tuczniki, mogą dostać płatność maksymalnie do 1500 sztuk, a nie tylko 500 sztuk.
Źródło: http://www.senat.gov.pl