Wizyta studyjna Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w gospodarstwie produkcyjno-ogrodniczym BORYNA w Zaluskach, w gospodarstwie produkcyjnym w Smulskach oraz Pałacu w Zdanowie, 09.06.2026

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi 9 czerwca 2026 r. przebywała z wizytą studyjną w województwie mazowieckim. Senatorowie odwiedzili gospodarstwo produkcyjno-ogrodnicze Boryna, rodzinną firmę z 25-letnim doświadczeniem, specjalizującą się w uprawie i ochronie owoców jagodowych. Firma dysponuje też stacją badawczo-rozwojową, gdzie testuje nowe odmiany, systemy żywienia truskawek i opracowuje autorskie programy ochrony. Tu, podobnie jak w odwiedzonym później gospodarstwie produkcyjnym w Smulskach, komisja zapoznała się z działalnością i realiami pracy plantatorów owoców jagodowych. W tych gospodarstwach uprawiane są owoce jagodowe: maliny, jeżyny, borówki i truskawki różnych odmian, m.in. elitarnej eksportowej odmiany Lady Emma, wymagającej odpowiedniego certyfikatu plantatora.

Podczas spotkania w pałacu w Zdunowie członkowie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi spotkali się z władzami samorządowymi gminy Załuski, w tym jej wójtem Kamilem Koprowskim, przedstawicielami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i branży jagodowej, a także doradcami. Rozmawiano o wyzwaniach, z jakimi zmaga się obecnie ta branża w Polsce. To m.in. koszty pozyskania i utrzymania pracowników sezonowych, stanowiące dziś jeden z głównych problemów plantatorów truskawek. Praca przy zbiorze jest krótka, intensywna i wymaga dużej liczby osób w krótkim czasie, a system zatrudniania cudzoziemców nadal jest sformalizowany. Polacy obecnie praktycznie nie zbierają truskawek. Koszty sprowadzenia do Polski pracowników z Kolumbii, Filipin, czy też Ukrainy – bo stamtąd głównie pozyskiwani są sezonowi pracownicy – są natomiast wysokie. Dlatego postulowano uproszczenie procedur, szybszą ścieżkę dla prac sezonowych w sadownictwie i produkcji owoców jagodowych, skrócenie czasu rozpatrywania wniosków i wprowadzenie specjalnego trybu dla krótkoterminowych prac przy zbiorach.

Kolejnym wskazywanym problemem były ceny owoców w skupie, które wykluczają opłacalność produkcji. Dlatego postulowano wzmocnienie ochrony producentów owoców miękkich przed zmowami i nieuczciwymi praktykami, stosowanie bardziej przejrzystych umów skupu, zakaz jednostronnego przerzucania ryzyk i kosztów na plantatorów, a także realne narzędzia kontroli cen transferowych i rozliczeń jakościowych.

Plantatorzy poruszyli także kwestię presji regulacyjnej w ochronie roślin i malejącą dostępność skutecznych narzędzi. Wskazywali na potrzebę usprawnienia procedur rejestracyjnych dla upraw małoobszarowych i specjalistycznych, postulowali wprowadzenie programu krajowego dla ochrony upraw jagodowych, skuteczniejszej ochrony rynku przed zalewem rynku tańszych, niskojakościowych produktów spoza UE, lepszy monitoring importu owoców miękkich i przetworów, reakcje ochronne w razie zakłócenia rynku i pełną przejrzystość kraju pochodzenia i surowca.

Zgłaszanym problemem są także bariery przy sprzedaży bezpośredniej i krótkim łańcuchu dostaw. Wielu plantatorów chciałoby zarabiać więcej na sprzedaży bezpośredniej, lokalnej albo przetwórstwie. To część działalności żywnościowej, wymagająca wpisu do rejestru sanitarnego, często z odpowiednim wyprzedzeniem i przy spełnieniu formalności. Producenci produkcji pierwotnej i sprzedaży bezpośredniej mają obowiązek rejestracji. Dla małych gospodarstw stanowi to barierę. Prostsze i jednolite zasady sprzedaży bezpośredniej i małego przetwórstwa, jeden wzór wymagań sanitarnych, krótsze procedury wpisu i doradztwo dla rolników chcących sprzedawać lokalnie – to oczekiwane zmiany.